wtorek, 25 kwietnia 2017

Eos - balsam do ust



Hej dzisiaj przedstawię wam balsamy do ust Eos. Chyba każdy zna te jajeczka. Można je kupić w sklepie stacjonarnym Douglas, a także na Douglas.pl, ale ostatnio zauważyłam, że można kupić je także w Rossmann.

W swojej kolekcji mam da jajeczka: Sweet Mint  oraz Coconut Milk. Niestety, ale do drugiego jajeczka nie mam link, ponieważ była to edycja limitowana. Może jeszcze kupicie w sklepie stacjonarnym, ale na stronie douglas już nie ma.

Produkty pięknie wyglądają, a do tego są praktyczne. Można je zabrać z sobą do torebki. Poza tym, że nawilżają nadają aksamitną miękkość ustom, oraz chronią je przed słońcem. Bardzo dobrze się je nakłada, nie dają uczucia lepkości.

"Produkty EOS są w 95% organiczne i w 100% naturalne. Nie zawierają glutenu, parabenów, ftalanów oraz wazeliny."

A wy macie swoje jajeczka? Które smaki lubicie? Pochwalcie się.




wtorek, 18 kwietnia 2017

Velvet Matte Golden Rose - czyli matowe pomadki


Chyba każdy lubi matowe pomadki, a ja je uwielbiam, dlatego postanowiłam kupić sobie w ferie. Tak, dobrze czytacie w ferie, gdy byłam razem z moja kuzynką i bratem w Cieszanowie. Pisze wam dopiero teraz ten post o pomadkach, bo wcześniej miałam trochę inne tematy, czasu za bardzo też nie miałam. Obiecuję, że już nie będę was tak zaniedbywać.







Pomadki z Golden Rose kupiłam w jednej z drogerii właśnie w Cieszanowie. Postanowiłam kupic dwie nr 7 i nr 10. Nr  7 jest odcieniem różu, a nr 10 jest nudziakiem.








Jest to piękny, jasny odcień rożu. Najbardziej odpowiada kobietom o jasnej cerze i mocnym makijażu oka.


Neutralny, wpasuje się w każdy makijaż. jest to nudziak, ale bardzo piękny. W rzeczywistości nie wpada tak w róż, tylko w ten nude. Przede wszystkim jest naturalny. W swojej kolekcji każda kobieta powinna mieć taki naturalny kolor pomadki.



Pojemność tych pomadek to 4,2g. A cena waha się około 11 zł. Mają aksamitne wykończenie. Dobrze przyklejają się do ust więc ich trwałość jest długa.
Dodatkowo pigmentacja jest nieziemska, Nakładając je od razu z opakowania uzyskamy na ustach taki sam odcien jak w opakowaniu, lecz, gdy nałożymy pędzelkiem otrzymamy nieco bledszy kolor.

Po pomalowaniu ust nadają piękny nasycony kolor.



wtorek, 28 lutego 2017

Paleta cieni live love makeup obsession london

Hej. Dzisiaj przychodzę do was z recenzją nowej paletki cieni z firmy live love makeup obsession London.



Już kiedyś recenzowałam wam paletke z wibo , tutaj link paleta cieni .Tą paletkę, którą wam dzisiaj pokażę jest inna niż poprzednia. Ma odcienie różu. Oraz dużo odcieni białego. Zawsze chciałam mieć paletke, która w swojej kolorystyce ma kolor różowy. A gdy dostałam taka na gwiazdkę, ucieszyłam się.


Opowiem wam trochę o firmie live love London. Otóż jest to siostrzana marka makeup revolution. Jest to nowa marka na polskim rynku.




W palecie przeważają zimne odcienie, ale są i ciepłe. Cienie nie osypują się, są bardzo dobrze napigmentowane, a konsystencja jest super. Jasne cienie są większej pojemności, które służą do rozświetlenia. Pozostałe cienie są o połowę mniejsze. Każdy cień na powiece wydobywa swój kolor, nie zlewają się w jeden nieokreślony kolor.




 Szkoda, że tak szybko znikły z Rossmanna. A wy zdążyłyście kupić swoja paletkę? Jeśli nie, musicie się skusić, gdy ja zobaczycie kupujcie. Jest bardzo dobrej jakości.